„Życie warstwy” (kulturowej)

Skoro już zaczęliśmy drążyć temat „warstwy” w poprzednim odcinku, warto go chyba jeszcze trochę rozwinąć. Warto choćby z tego powodu, że z warstwami niemal zawsze jest jakiś problem. Ale może od początku.

Zacznę może od tak – wydawałoby się – dalekiego od praktyki przekonania, że badanie stanowiska archeologicznego to w gruncie rzeczy badanie pewnego procesu kulturowego. W trakcie badań archeologicznych uzyskujemy pewien obraz tego zamkniętego już procesu kulturowego (w zasadzie jakiejś jego fazy). W naszym przypadku (stanowiska w Lesie Miejskim) jest to odkryta sekwencja różnej wielkości jam wypełnionych przepaloną ziemią wymieszaną z fragmentami węgla drzewnego, przepalonej gliny, fragmentami naczyń ceramicznych, itp.; jamom tym towarzyszą niekiedy skupiska kamieni. Te struktury ukryte są pod warstwami geologicznymi (np. warstwą ziemi) lub innymi warstwami kulturowymi, które utworzyły się po tym, jak proces kulturowy, w ramach którego one powstały, się zakończył. Moment, w którym następuje niejako zamknięcie procesu kulturowego i od którego proces ten zaczyna być ukrywany, nazywa się najczęściej depozycją – fragmenty rozbitego naczynia, zgubiony lub porzucony nóż, dirhamy, które wypadły komuś z rozdartej sakiewki podczas jakiejś bójki, itp. Pozostawione, porzucone, zagubione przedmioty – swoiści aktorzy dawnego życia, które próbujemy dzisiaj odczytać stanowią ów depozyt złożony w jakimś horyzontalnym i wertykalnym kontekście. To właśnie jest warstwa kulturowa która jest podstawowym tekstem kultury¸ który stara się odczytać archeolog.

Już z tego nader szkicowego opisu można się dość łatwo domyślić, że po pierwsze – warstwa ma zasadniczo układ horyzontalny, rozciąga się w pewnej płaszczyźnie (która może mieć oczywiście pewną swoją miąższość). Układ warstwy zależy również od kształtu podłoża, na którym dokonywała się depozycja – czyli tworzenie warstwy. Po drugie zaś – wertykalny (pionowy) układ warstw ukazuje proces historyczny czyli sekwencję następowania zdarzeń w czasie. Najniżej położone warstwy są najczęściej chronologicznie najstarsze, a im bliżej powierzchni gruntu znajduje się warstwa tym jest najprawdopodobniej młodsza.

Jak to wygląda na naszym stanowisku? Zacznijmy od cytatu z opracowania Arkadiusza Koperkiewicza:

W 2006 r. odsłonięto podłużną jamę (obiekt nr 3/06) w zachodniej części stanowiska. Wokół niej, choć nie bezpośrednio wewnątrz, koncentrowały się znaleziska dziewięciu monet arabskich, z których najmłodszą wybito za panowania dynastii Abbasydów w pocz. IX w. Choć monety nie pochodzą z wnętrza wypełniska jamy, należą do jej kontekstu. Wykonano w tym przypadku aż cztery daty węglowe. Kontekst stratygraficzny wydawał się być nienaruszony, jednak jak się okazało stratygrafia dat była odwrócona (ryc. 15). Z najniższej partii zyskano datę X–XI w. po Chr., powyżej z centralnej części obiektu zwarta warstwa spalenizny datowana została na lata 666–875 po Chr., zaś na samej górze uzyskano datę 777–970 po Chr. [A. KOPERKIEWICZ, Badania archeologiczne wczesnośredniowiecznego zespołu osadniczego Olsztyn – Las Miejski w latach 2006-2013, w: A. Koperkiewicz, B. Radzicki (red.) Zanim Powstało miasto, Olsztyn 2015, s. 67n]

Oczywiście owa „odwrócona stratygrafia” niczego tu zasadniczo nie zmienia. Obiekt, w którego kontekście znaleziono 9 arabskich monet datowano ostatecznie na IX- początek X wieku dzięki próbom radiowęglowym. Niemniej wspomniana przez kolegę Arka „odwrócona stratygrafia” pozostaje dla nas do dzisiaj pewną tajemnicą.

10_zycie warstwy_01

Przyjrzyjmy się teraz charakterystyce stanowiska w Lesie Miejskim biorąc pod uwagę jego układ stratyfikacyjny. Najstarsza warstwa archeologiczna (kulturowa), odkryta w trakcie dotychczasowych badań wiąże się z kulturą kurhanów zachodniobałtyjskich i została wydatowana dwoma metodami: poprzez obserwację występującej w niej ceramiki (1) oraz poprzez datowanie radiowęglowe (2) na V-III w. p.n.e. Na świadectwa użytkowania stanowiska w tym okresie natrafiono w północno-zachodniej części osady. Młodsze okresy zasiedlenia terasy Łyny reprezentowane są przez warstwy archeologiczne, w których depozycja zabytków nastąpiła w okresie miedzy drugą połową VIII a przełomem X i XI wieku. Trzecia najmłodsza, i bodaj ostatnia, faza użytkowania osady w olsztyńskim Lesie Miejskim przypada na okres między pierwszą połową XI a początkiem wieku XIII. Obserwowany układ stratyfikacyjny nie pozwala nam na razie odpowiedzieć na bardzo ważne pytanie: Czy między ową połową VIII a początkiem XIII wieku stanowisko było stale użytkowane czy też były okresy, w których osada była pustkowiem?

życie warstwy _02

Gdyby tak było mielibyśmy historię około 400 lat trwałego osadnictwa w tym miejscu. Oczywiście to nie jedyne pytanie, na które nie znamy dzisiaj odpowiedzi.

życie warstwy _03